Marsz w przyszłość

Sie - 31 2015 | By

Logopedka w Houston mówiła mi, że gdy przygotowywała się do zawodu, ona i każdy członek grupy, w której studiowała, zaczęli się jąkać, zajmując się problemem jąkania. Gdy ludzie wciągną się głęboko w jakąś sprawę, starannie ją studiują i codziennie na niej koncentrują, często utożsamiają się z nią emocjonalnie i empatycznie. Z dr. Cushingsem i studentami logopedii niewątpliwie tak było. Michael E. Scheier, psycholog z Uniwersytetu Camegie-Mel-lon w Pittsburghu, wykazał, że optymiści reagują na porażkę, taką jak odmowa przyjęcia do pracy, tworząc plan akcji i prosząc innych ludzi o pomoc i radę. Pesymiści próbują zapomnieć o całej sprawie lub zakładają, że nie mogą nic zrobić. Taka postawa przyjmowana jest przez optymistów tylko wtedy, gdy faktycznie nic nie mogą wskórać. Dr Martin Seligman z Uniwersytetu Pensylwanii stwierdził, że: do sukcesu prowadzi kombinacja rozważnego talentu i zdolności trzymania się tego, co się robi, także w obliczu niepowodzenia. Kombinacja taka równa się optymizmowi. Dr Seligman twierdzi również, że ludzie, którzy sądzą, że mają większą kontrolę nad swoim życiem, niż to jest w istocie, zwykle na koniec działają lepiej niż tak zwani realiści (czyli pesymiści), którzy pysznią się tym, że mają bardziej przejrzystą wizję, jaki ten świat naprawdę jest. Wspominany tu już artykuł w „New York Times” wskazał, że pewni ludzie są pesymistami z uzasadnionych powodów. Następna nasza opowieść będzie o kobiecie, która miała wiele powodów, by znaleźć się w depresji. Jej historia powinna przekonać cię, że póki życia, poty nadziei. I że droga, jaką widzisz przed sobą i planujesz do marszu w przyszłość, jest decydującym czynnikiem w określeniu, jak jasna będzie to przyszłość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *