Dlaczego nie zawsze warto być miłym

Paź - 29 2015 | By

Ci, którzy negują swoje chęci, są zazwyczaj dobrymi ludźmi. Skłonni jesteśmy wierzyć, że czyniąc dobrze, zyskamy dobro. Co zasiejesz, to będziesz zbierać. Jest to prawdą tylko częściowo. W jaki sposób Scrooge zarobił tyle pieniędzy? Jak Hitler zdobył tak wielką władzę? Dlaczego niektórzy przesympatyczni ludzie nie mają szczęścia? Przyczyną ich niepowodzeń jest zaprzeczanie. Mili ludzie negują swoje dążenia i potrzeby dla dobra ogółu. Mocarze tego świata naprawdę nie troszczyli się o to, co czują inni. Robili, na co mieli ochotę, i namiętnie pragnęli zaspokojenia swoich prag­nień. Nie ma nic złego w tym, że ktoś jest uprzejmy, tylko że mili ludzie często zaprzeczają sobie. Można jednak być miłym i zdo­bywać to, co się chce. Aby uzyskać to, co chcesz, nie musisz nawet wierzyć w Boga ani doświadczać jego obecności. Niektórzy mają miliony, a na­wet miliardy dolarów, nie wierząc w Boga. Brak wiary w pewien sposób dopomógł im w pragnieniu czegoś więcej. Jeśli nie wie­rzysz w Boga, to wiesz, że musisz starać się sam. Jeśli ufasz Bogu, to czasem ufasz za bardzo i rezygnujesz ze swojego udzia­łu, polegającego na odczuwaniu pragnień i proszeniu o więcej. Silne pragnienia pozwalają ci uzyskać to, co chcesz. Wszech­świat odpowiada na wszystkie pragnienia. Dostajesz to, czego pragniesz. Na tym polega błogosławieństwo wolnej woli. Mamy dość siły, aby znaleźć się w niebie lub w piekle, nie po śmierci, lecz już teraz. W silnym pragnieniu zawiera się wiedza, w jaki sposób je zaspokoić. Nie ma przy tym znaczenia, czy wierzymy w Boga. Jeśli wierzysz, że dostaniesz to, co chcesz, to na pewno dosta­niesz. Mając silną wiarę, doświadczasz ufności, która tworzy zdecydowanie, wytrwałość i zapal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *