Gdy jesteś wytrącony z równowagi

Paź - 29 2015 | By

Kiedy skupiasz się na tym, czego nie chcesz, utwierdzasz się w przekonaniu, że nie możesz dostać tego, czego pragniesz. Powiedzmy, że znalazłeś się w ulicznym korku. Jeśli się spieszysz, to chcesz, żeby samochody ruszyły, ale to nie jest twoje prawdziwe pragnienie. Chcesz, żeby auta nie blokowały ci drogi, ale właściwie nie chcesz stać w korku. Jeśli korek budzi twój sprzeciw, to skupiasz uwagę na tym, czego nie chcesz, i w ten sposób przyciągasz więcej powodów do sprzeciwu. W re­zultacie intuicyjnie wybierasz najwolniejszy pas ruchu, zamiast jechać najszybszym. Jeśli nawet nie wybrałeś najgorszego pasa, to przynajmniej tak ci się wydaje. Dlaczego zawsze, kiedy jesteś spóźniony lub się spieszysz i denerwujesz, stajesz w sklepie w najwolniejszej kolejce do kasy? To nie jest zwykły przypadek i łatwo można go przewi­dzieć. Kiedy jesteś wytrącony z równowagi i nie masz czasu, zajmujesz najgorszą pozycję. Kiedy jesteśmy zdenerwowani,
zwykle stajemy w najwolniejszej kolejce do kasy. Gdy jesteśmy wytrąceni z równowagi, jadąc samochodem, nieświadomie lub intuicyjnie wybieramy najwolniejszy pas ruchu albo ulicę, na której zdarzył się wypadek. Kiedy się czemuś sprzeciwiamy, nieuchronnie przyciągamy więcej powodów do sprzeciwu. Kiedy skupiamy uwagę na tym, że nie chcemy czekać w kolejce albo tkwić w korku, właśnie to nam się przytrafia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *