Siła pamięci

Paź - 29 2015 | By

Przykre doświadczenia zwiększają nasz sprzeciw wobec ży­cia, podczas gdy pamięć o przyjemnych wydarzeniach zwiększa naszą ufność. Kiedy naprawdę chcę, aby coś się zdarzyło, przy­pominam sobie inne sytuacje, w których mi się powiodło. Kiedy zasiadłem do pisania tej książki i musiałem wywiązać się z ter­minu, starałem się odświeżyć w pamięci wszystkie sytuacje, w których nie przekroczyłem wyznaczonego mi czasu. Przypo­mniałem sobie zadowolenie z tego, że wykonałem swoją pracę i że zrobiłem to dobrze, a także wszystkie pochlebne opinie i wyrazy uznania. To umocniło moją wiarę, że potrafię zrobić to jeszcze raz. I udało się. Jeśli nie próbujesz sobie przypomnieć tego, co pozytywne, to zaczynają pojawiać się lęki i zwątpienia. Choć jest to już moja dziesiąta książka, zawsze czuję lęk, gdy przystępuję do nowego projektu. Zaczynam opierać się pisaniu. Część mojej osoby boi się, że moje najlepsze lata minęły. Obawiam się, że ten pomysł nie jest już taki dobry jak inne i że tym razem się nie uda. Są to bardzo konkretne lęki, które mogłyby skłonić mnie do wycofania się, gdybym nie potrafił ich przetwarzać. Doznaje ich każdy autor, niezależnie od tego, czy odnosi sukcesy, czy nie, czy jest początkujący, czy doświadczony. Gdy zaczynasz tworzyć, masz pustkę w głowie, nie wiesz, czy potra­fisz to zrobić i w jaki sposób. A potem wszystko dzieje się samo. Za każdym razem jestem zdumiony. Oczywiście, potrzebny jest talent, tracimy go jednak przez lata rutyny, uporu, frustracji, rozczarowań, zmartwień i lęków. Po każdym sukcesie wzrasta pewność siebie, a tym samym umacnia się talent, czyli siła tworzenia. Oczywiście, nie mógłbym zrobić tego sam. Robię, co mogę, a Bóg daje mi resztę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *