Sprawa wolnej woli

Paź - 29 2015 | By

Łatwo nie zauważyć zielonych świateł, skupiając się na czerwonych. Jak wielu ludzi patrzy na swoje życie, dziwią się, dlaczego jest w nim tyle czerwonych świateł. Wydaje im się, że życie jest niesprawiedliwe albo że oczekują za wiele. Mając takie spojrzenie, przestają ufać, że dostaną to, czego rzeczywiście pragną. Zwracając uwagę na zielone światła i dzię­kując za wszystko, co udało się nam uzyskać każdego dnia, jesteśmy bardziej skłonni uwierzyć, że potrafimy przyciągać to, co jest nam potrzebne i tworzyć to, co chcemy. Jeszcze potężniejsze działanie niż postawa ogólnej wdzięczności ma wdzięczność za konkretną rzecz, którą otrzymaliśmy w odpowiedzi na prośbę. Nie jest natomiast skuteczna sama wdzięczność za to, co mamy. Bądź raczej wdzięczny za otrzy­manie tego, czego potrzebujesz lub tego, czego chcesz. Wtedy uwierzysz, że masz siłę, aby zaspokoić swoje potrzeby. Aby nie zmagać się z życiem, po prostu zwracajmy się do Boga, kiedy chcemy otrzymać więcej. Ludzie, którzy wierzą w siebie, mają siłę, lecz wiele wysiłku kosztuje ich jej utrzyma­nie. Jeśli codziennie prosimy o pomoc, to trudy życia się zmniej­szają. Bóg jest szczęśliwy, że może pomóc, ale najpierw musisz Go poprosić. Jest to znowu sprawa wolnej woli. Aniołowie w niebie czekają na twoje życzenia, aby móc działać. Inaczej musiałyby czekać na wielką tragedię albo niebezpieczeństwo, żebyś wreszcie wykrztusił: „No, dobrze, Boże, jeśli w ogóle istniejesz, to czy mógłbyś mi pomóc?”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *