Szczęśliwe przypadki

Paź - 29 2015 | By

Kiedy pojawiła się na rynku gra planszowa „Mężczyźni są z Marsa”, pojechałem do Nowego Jorku, żeby zareklamować swój produkt. Od kilku miesięcy czekałem na spotkanie z zarządem firmy Mattel, aby omówić szczegóły kampanii reklamowej. Rozmowy nie mogły dojść do skutku ze względu na terminowe zobowiązania obu stron. W drodze do Nowego Jorku dowiedziałem się, że odwołano jeden z moich wywiadów. Mając trochę czasu, postanowiłem zatrzymać się na targach zabawek i obejrzeć wystawę. Byłem tam zaledwie dwadzieścia minut, gdy podszedł do mnie prezes, a w trakcie rozmowy dołączyli dyrektor naczelny i wiceprezes. Kiedy jeszcze zjawili się szefowie z działu zakupów Toys R Us, mogłem omówić z nimi osobiście niektóre propozycje marketin­gowe. Nikt nie zorganizowałby tych wszystkich rozmów w tak krótkim czasie. Uczynił to po prostu dobry los. Wyznaczyłem cel, który się urzeczywistnił. Moja żona Bonnie nazywa to boską poprawką. Jest przeko­nana, że zawsze, gdy spotyka nas jakieś rozczarowanie lub nie­powodzenie, sytuacja przez cały czas zmienia się tak, aby w od­powiednim czasie nastąpiło to, co powinno się zdarzyć. Gdyby nie odwołano mojego promocyjnego wywiadu, nie spotkałbym się z przedstawicielami firmy Mattel. Kilka dni wcześniej prze­żyłem rozczarowanie, że nie możemy dopasować terminów. Nie musiałem niczego planować, aby stało się to, co się stało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *